Kolejna edycja popularnego szkolenia: zapraszam –  Jak założyć żłobek lub klub dziecięcy – w Warszawie. Szkolenie skierowane jest do osób fizycznych oraz prawnych, a także jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej zainteresowanych utworzeniem  żłobków i klubów dziecięcych.

Zapraszam także właścicieli placówek, które zgodnie z ustawą o opiece nad dziećmi do lat 3 będą musiały zostać przekształcone w żłobek lub klub dziecięcy.

Szkolenie odbędzie się 27.10.2014 r. (poniedziałek) w godzinach 10.30 – 15.15 w Warszawie, ul. Barska 5/42   Liczba miejsc ograniczona – max. 6  miejsc  na każdym szkoleniu– liczy się kolejność wpłat. Czytaj dalej »

Ostatnio jeden z dziennikarzy Dziennika Gazety Prawnej poprosił mnie o opinię, czy odwoływanie się od decyzji ZUS ma sens. O tym, co mu odpowiedziałam będzie można podobno przeczytać 18 września.

Ale już dziś uchylę rąbka tajemnicy – oczywiście że warto, zwłaszcza, gdy decyzja ZUS jest nieprawidłowa.

I tutaj wrócę do przykładu, który przytoczyłam we wpisie ZUS kontra firmy.

A było to tak:

Firma zatrudnia pracownicę, kobieta jest w ciąży, ale ciąża nie może być cechą dyskryminującą potencjalnego pracownika, pracodawca zatrudniając kobietę nie może nawet zapytać czy jest ona w ciąży lub ją planuje.

Praca jest wykonywana, przynosi efekty. Kobieta rodzi dziecko, a ZUS przyznaje zasiłek za okres marzec 2013-marzec 2014. W listopadzie 2013 r. ZUS prowadzi postępowanie sprawdzające, zasiłek wypłacany jest nadal, aż do końca okresu jego pobierania.

I nagle BUM. Po kilku miesiącach od zakończenia pobierania zasiłku przez pracownicę firmy przychodzą dwie decyzje:

1. że kobieta ta nie podlega ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu chorobowemu od daty zatrudnienia,

2. że firma ją zatrudniająca ma zwrócić cały zasiłek wraz z odsetkami jako nienależnie pobrany.

Prezes firmy załamany, bo to całkiem spore pieniądze były.

Czytaj dalej »

kdr_awers_1200_dpiDzisiaj wpis, który zamieszczam na dwóch blogach, bowiem łączy ze sobą tematykę prawa medycznego (farmaceutycznego właściwie) ze sprawami o których piszę na Temida Jest Kobietą.

Karta Dużej Rodziny to flagowy projekt ministra Kosiniaka-Kamysza, który jak dotąd spektakularnego sukcesu jednak nie odniósł.

Na razie lista partnerów nie jest imponująca i nie spełnia oczekiwań rodzin, które mogą starać się o wydanie tej karty.

Sama pewnie wolałabym zniżkę w dobrym dyskoncie, niż kilka procent zniżki w delikatesach dla ludzi o zasobniejszych portfelach.

W piątek 22.08 zadzwoniła do mnie dziennikarka Radia Szczecin Monika Bielik właśnie w sprawie Karty Dużej Rodziny. Okazało się bowiem, że…

Czytaj dalej »

picjumbo.com

picjumbo.com

Dlaczego nie uprawiam marchewki?

Bo nie jestem rolnikiem (choć marchewkę pod różnymi postaciami kulinarnymi lubię).

I dlatego, chociaż nie pałam wielką miłością do ZUS to jestem tam ubezpieczona jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą.

A piszę to w kontekście powracających jak bumerang sposobów na płacenie niższych składek na ubezpieczenie społeczne (sposoby nie są nowe, są znane od dawna). Wystarczy być rolnikiem i ubezpieczyć się w niereformowanym od lat KRUS. Metoda ma blaski i cienie.

Jak to zrobić piszą np. tu.

Dokładnie cztery lata temu umieściłam pierwszy wpis na tym blogu.

Prawnicze blogowanie wówczas niemal nie istniało. Szybko okazało się jednak, że taka forma przekazu wiedzy i informacji się Wam spodobała :-)

Dzisiaj od wielu Klientów słyszę: trafiłam/trafiłem do Pani przez Pani bloga.

Przez te cztery lata powstała w Polsce prawnicza blogosfera, nowe blogi wciąż się pojawiają. Myślę,że jedne z najlepszych znajdziesz na Lexmonitor.pl (w tym też pozostałe moje blogi).

Ostatnio dziennikarka zapytała mnie co bym poradziła  np. młodym prawnikom chcącym prowadzić swojego bloga.

Myślę, że pisanie bloga bo tak wypada lub jest trendy to zła droga. Pisanie pod przymusem nigdy nie będzie dobre.

Blog trzeba pisać z pasją i mieć do niego serce. Prowadzenie bloga daje też dużą satysfakcję.

U mnie chyba się to sprawdza, bo przez te cztery lata doszłam do prowadzenia … 4 blogów .

Ostatnio prasa donosi, że ZUS szuka pieniędzy, żeby zasypać swój ogromny deficyt. Rozpoczęła się więc fala kontroli w firmach.

Inspektorzy z radością prześwietlają umowy o dzieło i środki wypłacane w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

O tym jak ZUS poluje na firmy można przeczytać tu i tu.

To, że zaczyna się ruch  i oddziały ZUS ruszają na kontrole widać też w mojej kancelarii. Nie tylko duże firmy są prześwietlane przez ZUS, również te z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

A co takiego robi ZUS?

Sprawa sprzed kilku dni – pracownica w ubiegłym roku urodziła dziecko i ZUS przyznał jej i wypłacał przez 12 miesięcy zasiłek macierzyński. W międzyczasie nawet przeprowadził w firmie kontrolę.

Decyzję o zwrocie przez płatnika (firmę) nienależnie pobranego przez ubezpieczoną zasiłku macierzyńskiego wydał … po 5 miesiącach od zakończenia jego wypłacania.

 O tym co można w takiej sprawie zrobić opowiem w kolejnym wpisie.

DeathtoStock_Wired3Wczoraj w Gazecie Prawnej ukazał się tekst o tym, że jeżeli przedsiębiorca przy prowadzeniu firmy będzie korzystał z pomocy domownika np. żony, to wówczas taki domownik zostanie potraktowany przez ZUS także jak przedsiębiorca i będzie trzeba od niego odprowadzić składki społeczne.

Aż chce mi się skakać z radości gdy czytam, że tak ZUS traktuje osoby współprowadzące działalność gospodarczą :-)

Dlaczego?

Bo prowadzę wiele postępowań, w których ZUS jest święcie przekonany, że pomoc współmałżonka w prowadzeniu biznesu to tylko… zwykła pomoc rodzinna. A dzieje się tak w wielu przypadkach, gdy taki domownik chce przejść na zasiłek: chorobowy, macierzyński. ZUS wszczyna kontrolę, a potem wystawia:

1. decyzję o niepodleganiu ubezpieczeniom społecznym i dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu

2. decyzję odmowną w sprawie zasiłku.

Nie mają znaczenia obowiązki takiej osoby współprowadzącej działalność, stabilność, systematyczność i zorganizowanie (żeby nie było nie chodzi wyłącznie o kobiety w ciąży) i ich wkład w prowadzenie działalności. Gdy tylko na horyzoncie pojawia się dla ZUS widmo wypłaty zasiłku praca współmałżonka staje się zwykłą… pomocą.

O co zatem chodzi?

Czytaj dalej »

Wakacje szybko się kończą. Wróciłam do pracy, co pewnie niektórzy zauważyli np. na moim blogu Medyczne Prawo.

Pod poprzednim moim wpisem o wakacjach otrzymałam taki komentarz:

Kiedy można spodziewać się jakiś nowych wpisów? Może jakaś mini fotorelacja z holidays? Serdecznie pozdrawiam :)

Więc: nowy wpis już jest ;-)

Co do fotorelacji z mojej wyprawy do Hiszpanii i Portugalii, to zapraszam do siebie, na zupełnie inny blog do przeczytania posta Temida po wakacjach.

 

O14A0247

Przychodzi taki czas, kiedy trzeba choć na chwilę przestać pracować.

Czas relaksu, odpoczynku, ładowania akumulatorów do dalszej pracy.

Jadę na urlop :-)

Nie będzie mnie tutaj przez dwa tygodnie.

Na maile, pytania i komentarze odpowiem po powrocie.

Lubię letnie miesiące. Najbardziej czerwiec, bo to miesiąc moich urodzin :-). Tegoroczne były fajne, osłodzone pyszną bezą z Bistro la Cocotte ;-)

W tym roku, właśnie w czerwcu minęło 5 lat odkąd prowadzę swoją kancelarię. Przypomniałam sobie o tym, gdy znajomi pogratulowali mi rocznicy pracy na Linkedin. Czas szybko płynie.

Za chwilę miną cztery – odkąd prowadzę tego bloga.

To chyba dobra pora na małe podsumowanie i podziękowania.

Gdybym miała określić ten czas jednym słowem byłaby to: satysfakcja.

Początki do łatwych nie należały. Otwarcie własnej kancelarii bez doświadczenia na rynku, bez znajomości w branży to duże wyzwanie. Po roku, z małej miejscowości przeniosłam się na toruńską starówkę, będącą zagłębiem banków i…kancelarii.

Trzeba było zakasać rękawy i poszukać sposobu na siebie i swoją pracę, aby robić to co się lubi … i przynosi satysfakcję.

Tak powstały Temida Jest Kobietą i Medyczne Prawo - bo w międzyczasie zrobiłam też studia podyplomowe w tym zakresie.

Czytaj dalej »