Niedawno żona mojego kolegi postanowiła wrócić do pracy i zrezygnować z urlopu wychowawczego.

Jednocześnie chciała skorzystać z uprawnienia, jakie przysługują jej w związku z rodzicielstwem (dział 8 Kodeksu Pracy) tj. chciała obniżyć sobie wymiar czasu pracy zgodnie z następującym przepisem KP

Art. 1867§ 1. Pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyć pracodawcy pisemny wniosek o obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika.

§ 2. Wniosek, o którym mowa w § 1, składa się na dwa tygodnie przed rozpoczęciem wykonywania pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy. Jeżeli wniosek został złożony bez zachowania terminu, pracodawca obniża wymiar czasu pracy nie później niż z dniem upływu dwóch tygodni od dnia złożenia wniosku.

Aby pracować w obniżonym czasie pracy pracownica musi złożyć pracodawcy pisemny wniosek, zaś pracodawca ma obowiązek uwzględnić tenże wniosek. W przypadku odmowy pracownica może dochodzić roszczenia na drodze sądowej.

Problem pojawia się w momencie, gdy strony nie mogą dojść do porozumienia odnośnie sposobu realizacji owego porozumienia.

Gdy pracownica składa wniosek o obniżenie wymiaru czasu pracy o jedną godzinę dziennie i zamiast o 15 chciałaby wychodzić z pracy o 14 to czy pracodawca musi wniosek w takim kształcie uwzględnić?

Z podobnym problemem na forum babyboom zwróciła się o pomoc młoda mama .

Teoretycznie wydaje się, że pracodawca ma obowiązek obniżyć wymiar czasu pracy na wniosek pracownicy, ale odnośnie sposobu rozkładu godzin strony powinny dojść do konsensusu. Jednakże spotkałam się z poglądem wyrażonym przez pracownicę Państwowej Inspekcji Pracy, że pracodawca powinien uwzględnić wniosek w kształcie zaproponowanym przez pracownicę.

Oczywiście komentarze do tego przepisu kwestii tej nie precyzują, nie znalazłam również orzecznictwa sądowego, wyjaśniającego, w jaki sposób pracodawca jest związany wnioskiem pracownicy.

Gdyby Państwo mieli jakieś doświadczenia w tym temacie bardzo proszę o podzielenie się nimi na tym blogu.

Na portalu Goldenline w Grupie Prawo pracy i ubezpieczeń społecznych znalazłam takie oto pytanie:

„Próbowałam też od Urzędu Skarbowego dowiedzieć się jak wygląda sprawa konieczności posiadania KONTA FIRMOWEGO i tutaj zwracam się do was, ponieważ tutaj także otrzymałam sprzeczne informacje. Raz mi mówiono, że nie trzeba otwierać konta firmowego (dział. jednoosobowa) i wystarczy mi moje konto osobiste, a raz mi mówiono, że trzeba zakładać konto firmowe, bo wynika to z jakiegoś zapisu.
W takim razie: czy ktoś z was zna jakiś zapis, który mówi, że to konto firmowe musi być?
Czy ktoś może został poinformowany, że konta firm. nie trzeba specjalnie zakładać?” 

Więc jak to z tym kontem jest? Trzeba zakładać firmowe konto prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą, czy też nie trzeba?
Gdy rozpoczynamy swój biznes zwykle zanim wydamy każdą złotówkę porządnie się zastanowimy czy ten wydatek jest nam niezbędny. Jeżeli zechcemy założyć konto firmowe musimy się często liczyć ze sporym miesięcznym wydatkiem za sam fakt jego posiadania czy dokonywanie przelewów.
Ile zapłacimy za prowadzenie konta firmowego?

Jak widać opłaty są spore. Zobaczmy zatem co przepisy mówią na temat posiadania konta w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej.
Wymóg posiadania konta bankowego nakłada na przedsiębiorcę
Ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej

W art. 22 tejże ustawy czytamy:
1. Dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością
gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku bankowego przedsiębiorcy
w każdym przypadku, gdy:
1) stroną transakcji, z której wynika płatność, jest inny przedsiębiorca oraz
2) jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza równowartość 15 000 euro przeliczonych na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym dokonano transakcji.

Przedsiębiorca ma zatem obowiązek do bezgotówkowego rozliczania się przy transakcjach wynoszących obecnie ok. 58.000 zł!

Popatrzmy dalej. Ordynacja podatkowa mówi:

Zapłata podatków przez podatników prowadzących działalność gospodarczą i obowiązanych do prowadzenia księgi rachunkowej lub podatkowej księgi przychodów i rozchodów następuje w formie polecenia przelewu (art. 61). 

Ordynacja podatkowa zatem nie precyzuje z jakiego konta (osobistego, czy firmowego) przedsiębiorca ma płacić. Więc przelewy do US przedsiębiorca może wykonywać z konta osobistego.

A co ze składkami na ubezpieczenie społeczne? Kwestię zapłaty składek reguluje ustawa z dnia 13 października 1998 r.o systemie ubezpieczeń społecznych w art. 47 ust. 4b:

Składki, o których mowa w ust. 4, płatnik składek opłaca przy użyciu:
1) bankowych dokumentów płatniczych składanych za pośrednictwem banku według wzorów, o których mowa w art. 49 ust. 3,
2) dokumentu elektronicznego z oprogramowania, o którym mowa w art. 47a ust. 1, lub wydruku z tego oprogramowania,
3) dokumentu elektronicznego z programu informatycznego udostępnianego
płatnikom składek przez bank,
4) dokumentu w postaci uzgodnionej z instytucją obsługującą wpłaty składek na ubezpieczenia społeczne
– zwanych dalej „dokumentami płatniczymi”. 

A zatem przelewy do ZUS również mogą być wykonywane z konta osobistego!

Podsumowując – poza pewnymi wyjątkami, nie ma obowiązku posiadania konta firmowego. Przelewy związane z działalnością gospodarczą można wykonywać z własnego konta osobistego. Najważniejsze jest prawidłowe oznaczenie przelewu oraz wpływ środków, rodzaj konta ma znaczenie drugorzędne.

 

 

W dniu dzisiejszym po wakacyjnej przerwie zbiera się Sejm. Pod obrady trafi projekt ustawy przygotowanej w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej tzw. ustawa żłobkowa czyli Ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że celem proponowanej ustawy jest przede wszystkim:

„tworzenie warunków dla rozwoju zróżnicowanych form opieki nad małymi dziećmi i poprawa standardów funkcjonowania placówek opieki nad dziećmi w wieku do lat 3, wsparcie rodziców zarówno w planach prokreacyjnych jak i w procesie wychowywania dzieci. Proponowane rozwiązania mają również na celu umożliwienie rodzicom i opiekunom dzieci podjęcia aktywności zawodowej” 

Cele szczegółowe to:

a) poprawa dostępu do wczesnej edukacji, co znacząco podwyższy jakość kapitału
ludzkiego i w przyszłości przełoży się na wyższą stopę wzrostu gospodarczego,
b) promocja równości rodzinnej i zawodowej między kobietą i mężczyzną,
c) zapewnienie opieki większej liczbie dzieci przełoży się na szybszy powrót kobiet na
rynek pracy i wzrost ich aktywności zawodowej,
d) większa aktywność zawodowa kobiet oznacza lepszą sytuację dochodową ich
gospodarstw domowych i co za tym idzie, ograniczenie skali ubóstwa. 

Zajrzyjmy zatem do projektu ustawy.
W artykule 2 proponowanej ustawy czytamy:

Opieka nad dziećmi w wieku do lat 3 może być organizowana w formie
żłobka lub klubu dziecięcego, a także sprawowana przez dziennego opiekuna oraz nianię. W ramach opieki realizowane są funkcje: opiekuńcza, wychowawcza oraz
edukacyjna. Opieką może być objęte dziecko w wieku do lat 3.
 

Do żłobka może trafić dziecko po ukończeniu 20 tygodnia życia (czyli w praktyce zaraz po upływie okresu urlopu macierzyńskiego), w klubie dziecięcym będą mogły przebywać dzieci po ukończeniu pierwszego roku życia.

Żłobki oraz kluby dziecięce będą mogły tworzyćgminy, osoby fizyczne oraz osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej.
W każdym żłobku dziecki muszą mieć zapewnioną opiekę przez 10 godzin dziennie, w klubach – przez 5.
Żłobki i kluby dziecięce będą działały na podstawie statutów, ich pracę będą regulowały regulaminy.

Ustawa określa również wymagania stawiane kadrze pedagogicznej, do ustawy ma zostać wydane rozporządzenie regulujące wymagania lokalowe i sanitarne dotyczące żłobków i klubów dziecięcych.
Zgodnie z ustawą prowadzenie żłobka lub klubu dziecięcego będzie wymagało wpisu do specjalnego rejestru.

Kim ma być dzienny opiekun?

Zgodnie z założeniami ustawy dziennym opiekunem jest osoba fizyczna zatrudniana przez gminę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Osoba taka będzie mogła sprawować opiekę nad dziećmi powyżej 20 tygodnia życia, w liczbie maksymalnie 5.

Dziennym opiekunem może być osoba, która:
1) daje rękojmię należytego sprawowania opieki nad dziećmi;
2) nie jest i nie była pozbawiona władzy rodzicielskiej oraz władza rodzicielska nie
została jej zawieszona ani ograniczona;
3) wypełnia obowiązek alimentacyjny, w przypadku gdy taki obowiązek został
nałożony na podstawie tytułu wykonawczego pochodzącego lub zatwierdzonego
przez sąd;
4) posiada warunki lokalowe zapewniające bezpieczną opiekę nad dzieckiem;
5) odbyła:
a) 160-godzinne szkolenie z zakresu: pedagogiki wczesnodziecięcej, edukacji
małego dziecka lub psychologii dziecięcej oraz z zakresu udzielania dziecku
pierwszej pomocy, albo
b) 40-godzinne szkolenie uzupełniające, 

Każdy opiekun ma podlegać obowiązkowym badaniom sanitarno-epidemiologicznym oraz posiadać obowiązkowe ubezpieczenie OC.

Niania

Nianią jest osoba fizyczna sprawująca opiekę nad dziećmi na podstawie umowy, o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zwanej dalej „umową uaktywniającą”. 

Umowę uaktywniającą będą mogli zawrzeć z nianią rodzice dziecka. Umowa będzie musiała przybrać formę pisemną. Niania pracująca na podstawie takiej umowy będzie miała odprowadzane składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe oraz zdrowotne.

 

Ile będą wynosiły opłaty?

Zgodnie z założeniami projektu  w żłobkach,  klubach  i u dziennych opiekunów tworzonych przez gminy wysokość opłat będzie regulowała uchwała rady gminy. Rada gminy będzie również władna do uchwalenia częściowego lub całkowitego zwolnienia z opłat.

Prowadzący żłobki i kluby będą mogli otrzymać dotacje celowe na każde dziecko.
Ustawa ma wejść w życie po upływie trzech miesięcy od daty jej ogłoszenia.

Premier szacuje, że dzięki tej ustawie w ciągu 4 lat przybędzie 400 tys. miejsc w placówkach.
Więcej na temat proponowanych zmian można przeczytać w Gazecie Prawnej .
Projekt ustawy jest dostępny na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Miejmy nadzieję, że zmiany wejdą w życie szybko, tym bardziej, że Sejm ma pracować nad pakietem ustaw w trybie nadzwyczajnym.

Zasiłek chorobowy przysługuje osobom podlegającym ubezpieczeniu chorobowemu obowiązkowo (np. prawcownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę) lub dobrowolnie (osoby prowadzące działalność gospodarczą).
W przypadku osób ubezpieczonych dobrowolnie okres wyczekiwania wynosi 30 dni nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego – czyli prawo do zasiłku niezdolny do pracy z powodu choroby nabędzie od 31 dnia.
W przypadku, gdy ubezpieczony jest objęty ubezpieczeniem dobrowolnym jego okres wyczekiwania jest dłuższy i wynosi aż 90 dni nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego.  A zatem zasiłek chorobowy będzie takiej osobie przysługiwał dopiero od 91 dnia ubezpieczenia.
Zasiłek chorobowy przysługuje nie tylko z tytułu niezdolności do pracy z powodu choroby.
Zasiłek ten otrzymają również osoby (podlegające ubezpieczeniu) przebywające w stacjonarnym zakładzie lecznictwa odwykowego lub w stacjonarnym zakładzie  opieki zdrowotnej (w przypadku leczenia uzależnienia alkoholowego lub  od środków odurzających i psychotropowych.
Ponadto zasiłek chorobowy przysługuje osobom  poddającym się badaniom lekarskim (kandydaci na dawców komórek, tkanek i narządów) oraz osobom, u których jest podejrzenie zakażenia chorobą zakaźną.
Podstawowe informacje na temat zasiłku chorobowego zamieścił na swojej stronie ZUS .

Powyższe pytanie nurtuje sporo młodych mam, które złożyły w ZUS wnioski o wypłatę  wysokiego zasiłku macierzyńskiego, w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej.
Biznesmamy dowiadują się często, że Zakład przeprowadza w ich wypadku kontrolę.
Jak długo zatem kontrola taka może potrwać, gdzie może być prowadzona i jakie przepisy ją regulują?
Zgodnie z rozdziałem 5 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej organ kontroli ( np. ZUS) musi zawiadomić przedsiębiorcę o zamiarze wszczęcia kontroli. Zakres kontroli przeprowadzanej przez kontrolera musi być dokładnie wskazany w upoważnieniu.
Kontrolę prowadzi się w siedzibie kontrolowanego, w miejscu wykonywania działalności gospodarczej, a za zgodą kontrolowanego również w siedzibie organu kontroli, jeżeli może to kontrolę usprawnić.
Zgodnie z art. 83 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej  czas wszystkich kontroli organu kontroli ( z pewnymi wyjątkami) nie może przekroczyć:

1)    w odniesieniu do mikroprzedsiębiorców – 12 dni roboczych;
2)    w odniesieniu do małych przedsiębiorców – 18 dni roboczych;
3)    w odniesieniu do średnich przedsiębiorców – 24 dni roboczych;
4)    w odniesieniu do pozostałych przedsiębiorców – 48 dni roboczych.

 

Kluczowym przepisem przy odpowiedzi na zadane w tytule pytanie jest art. 133 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który brzmi:
Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.
§ 3.  Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.
Co to oznacza w praktyce?
Czy każdy rodzić może przestać płacić alimenty na dziecko, które właśnie ukończyło 18 lat i według przepisów polskiego prawa jest już dorosłe? Na forach internetowych (np. na zaprzyjaźnionym forum prawnikow.pl) pojawia się wiele  tego typu pytań od  dorosłych dzieci oraz  ich rodziców rodziców.
Otóż nie.
Obecne brzmienie tego przepisu (po nowelizacji w 2009 r.) nie pozbawia dorosłych dzieci alimentów z dniem uzyskania pełnoletniości. To rodzice otrzymali możliwość wnoszenie do sądu powództwa o zniesienie alimentów, w przypadku, gdy uznają, że ich dziecko może samodzielnie się utrzymać np. może podjąć zatrudnienie, a tego nie robi. Sąd każdy przypadek rozpatruje indywidualnie.
W praktyce jeżeli dziecko po ukończeniu 18 lat nadal uczy się w trybie dziennym, rodzic raczej nie uchyli się od obowiązku alimentacji

 

Wiele osób boryka się z brakiem pieniędzy należnych z tytułu alimentów. Często zobowiązany do płacenia rodzic mieszka poza Polską.  Natomiast drugi rodzic (tak jak bohater artykuły Gazety Wyborczej) nie wie w jaki sposób tych alimentów może dochodzić.

Jak w takim wypadku dochodzić wypłaty należnych pieniędzy?
Nie jest to tak skomplikowane jak  może się to wydawać.

Alimentów w takim wypadku możemy dochodzić na podstawie  art. 3 Konwencji o dochodzeniu roszczeń alimentacyjnych za granicą – zwanej też konwencją nowojorską.
W tym celu należy w Sądzie Okręgowym należy złożyć specjalny  wniosek –  wzór
Należy pamiętać, że na tej podstawie można dochodzić alimentów w państwach, które są stroną tej konwencji.

Do wniosku należy załączyć:

1. orzeczenie – wyrok zasądzający alimenty – w oryginale
2. tłumaczenie przysięgłe orzeczenia
3. dane uprawnionego do alimentów; jego przedstawiciela ustawowego
4. dane zobowiązanego do płacenia alimentów
5. pełnomocnictwo

Pozostałą część procedury wykonuje już Sąd Okręgowy, który przesyła wniosek do organu przyjmującego na terenie  Państwa, w którym zamieszkuje rodzic zobowiązany do płacenia alimentów. Egzekucją zajmie się tamtejszy odpowiednik polskiego komornika.


Jeżeli zobowiązany mieszka na terenie UE to od przyszłego roku dochodzenie alimentów w krajach Unii będzie łatwiejsze .


Jeżeli potrzebują Państwo konsultacji lub porady serdecznie zapraszam do kontaktu .

 

Ostatnio na portalu Wolne Media znalazłam artykuł zatytułowany Jak kradnie matka Polka – bardzo nieprzyjemny w swym wydźwięku.

Czytamy w nim o niesprawiedliwości dziejowej:


– Prawo do otrzymania świadczenia w tej wysokości może nabyć kobieta, która przez ostatnie 20 lat w ogóle nie odprowadzała składek – twierdzi Przybylski. – Bywa więc, że dotąd bezrobotna pani nagle w trzecim trymestrze ciąży przeistacza się w bizneswoman i zaczyna prowadzić działalność gospodarczą. Głównie polegającą na tym, że odprowadza składki uprawniające do otrzymywania zasiłku. Owszem, jeśli nabierzemy podejrzeń, że działalność gospodarcza ma charakter fikcyjny, możemy zakwestionować tytuł do ubezpieczenia. W takim wypadku możliwe jest wstrzymanie wypłaty zasiłku, a wpłacane przez ubezpieczonego składki są zwracane.Ale udowodnić, że biznes był markowany, jest niezmiernie trudno. Dotychczas udało się to bodajże tylko raz.

Autorem tekstu jest Pan Maciej Mikołajczak.
Artykuł dostępny również tu .

Ja uważam sądy autora za przynajmniej niepoprawne. A Państwo co o tym sądzą?
Jeżeli chodzi o zasady przyznawania zasiłku macierzyńskiego to pisałam o tym w następujących wpisach na blogu:
Działalność gospodarcza, ciąża i wysokość zasiłku macierzyńskiego
Urlop macierzyński
Działalność gospodarcza, ciąża a kontrola ZUS
Zasiłek macierzyński w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej oraz pracy na etacie

Jeżeli potrzebują Państwo konsultacji lub porady serdecznie zapraszam do kontaktu .

Na moim ulubionym portalu społecznościowym w grupie Prawo pracy i ubezpieczeń społecznych nadal trwa dyskusja na temat zasiłku oraz urlopu macierzyńskiego w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej.

Najwięcej wątpliwości mają przyszłe mamy, które prowadzą swoją działalność ( lub zamierzają ją w najbliższym czasie zacząć prowadzić) jednocześnie są zatrudnione na umowie o pracę.

Czy i one mają szansę na otrzymywanie  wyższego zasiłku macierzyńskiego?

W jednym z artykułów zamieszczonych w Rzeczpospolitej czytamy:

Kobieta, która jednocześnie pracuje na etacie i prowadzi działalność gospodarczą, nie może się z tego drugiego tytułu zgłosić do ubezpieczenia chorobowego i otrzymać podwyższonego zasiłku z ZUS

i dalej:

Uzyskanie podwyższonego zasiłku macierzyńskiego z tytułu prowadzenia firmy jest jednak możliwe, ale tylko po rezygnacji z etatu i skupieniu się wyłącznie na firmie. Wówczas nic nie stoi już na przeszkodzie, aby się zgłosić do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego i uzyskać podwyższony zasiłek macierzyński.

Podobno taką informację można uzyskać dzwoniąc również na infolinię ZUS-u.

A zatem z powyższego wynika, że jedynym rozwiązaniem jest rezygnacja z pracy na etacie.

Jest to jednak interpretacja powszechna, do tego poparta wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 03.10.2008 r. (II UK 32/08)

Podleganie przez kobietę obowiązkowo ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu stosunku pracy i uzyskanie prawa do zasiłku macierzyńskiego, wyklucza równoczesne podleganie dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej i uzyskanie prawa do drugiego zasiłku macierzyńskiego (art. 11 ustawy z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, t.j.: Dz.U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.).

 

 

Coraz więcej osób wyjeżdża do pracy poza granice naszego kraju. Jadą całymi rodzinami, bądź za pracą wyjeżdża jedno z małżonków.

Niestety fala emigracji sprawia, że wiele małżeństw rozpada się, w związkach dochodzi do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego. Wówczas każdy z małżonków ma prawo wnieść pozew o rozwód.

Klienci często pytają – gdzie wnieść pozew rozwodowy? Przed sąd polski, czy za granicą?

Rozwód transgraniczny można przeprowadzić na dwa sposoby:

 

1.  w Polsce
2. za granicą

Małżonek, który pozostał w kraju może wnieść pozew rozwodowy do sądu okręgowego dla ostatniego wspólnego miejsca zamieszkiwania małżonków, jeżeli przynajmniej jedno z małżonków w tym okręgu stale przebywa. W braku tej podstawy pozew należy złożyć w w miejscu zamieszkania pozwanego małżonka, a gdy i tej podstawy nie ma – właściwy będzie sąd miejsca zamieszkania powoda.

Małżonek, który mieszka za granicą nie musi przyjeżdżać do kraju. Rozprawa odbędzie się bez względu na jego niestawiennictwo, jeżeli tylko zostanie o rozprawie powiadomiony w sposób właściwy. Aby przyspieszyć postępowanie wygodnie jest wskazać adres dla doręczeń pism procesowych oraz sądowych w Polsce. Najlepiej jednak jest ustanowić w kraju pełnomocnika, który wszystkiego za nas dopilnuje.

Kto może zostać pełnomocnikiem w sprawie rozwodowej:

  • adwokat lub radca prawny
  • rodzice, rodzeństwo, zstępni strony, osoby pozostające ze sobą w stosunku przysposobienia.

    Aby uzyskać rozwód w Polsce małżonek niewinny rozkładu pożycia małżeńskiego musi wyrazić swoją zgodę.

    Warto dodać, że małżonkowie mający polskie obywatelstwo lecz mieszkający zagranicą mogą  przeprowadzić postępowanie rozwodowe w Polsce.

    Jak wygląda rozwód za granicą?

    W przypadku zamieszkiwania w jednym z krajów Unii Europejskiej zastosowanie znajdzie rozporządzenie Rady ( WE) nr 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 r. dotyczące jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej.

    Rozwód zostanie wówczas orzeczony w oparciu o przepisy danego państwa.

    Jeżeli rozwód przeprowadzono poza granicami kraju, w Polsce można wystąpić o uznanie orzeczenia zagranicznego przez sąd polski.

    ————————

    Jeżeli potrzebują Państwo konsultacji lub porady serdecznie zapraszam do kontaktu .