W październikowym wpisie in vitro – problem refundacji przedstawiałam główne projekty ustaw, nad którymi mieli pracować posłowie.
Dwudziestego października odbyła się „wielka debata”, wszystkie media nadawały relacje, pisały komentarze.
Minęły dwa miesiące.
Przyszła zima i prace…….. zamroziło.
Projektami zajmują się posłowie z Komisji Zdrowia pracujący w specjalnej podkomisji.
Jeżeli stanowisko w Komisji nie zostanie wypracowane do końca marca przyszłego roku, to uchwalenie ustawy o in vitro w tej kadencji sejmu będzie raczej niemożliwe. Posłowie opozycji obawiają się, że w przyszłym sejmie prace będzie trzeba zaczynać od początku. A rodzice starający się tą metodą o potomstwo nadal będą żyli w próżni.
Więcej o sprawie można przeczytać na onecie.
Related posts:

Specjalizuję się w prawie, cywilnym, rodzinnym, prawie pracy oraz prawach kobiet. Pomagam też przedsiębiorczym Paniom w prowadzeniu...







