O IV Kongresie Kobiet już trochę pisałam TUTAJ. Długo się zbierałam aby przygotować ciąg dalszy, ale wreszcie nadrabiam zaległości 😉

 Dla mnie to był już trzeci kongres (nie byłam na pierwszym), zatem wiedziałam czego się spodziewać. Jak zwykle nie było jakiejś większej reprezentacji z Torunia, czy generalnie z kujawsko-pomorskiego.  Trochę szkoda, ale tak jest niestety każdego roku.

Dni, w których odbywał się Kongres spędziłam też na spotkaniach z klientami oraz uzgadnianiu ważnego pozwu zatem nie byłam na każdym wydarzeniu.

Z pierwszego dnia najbardziej podobało mi się wystąpienie Agnieszki Graff podczas sesji AKTYWNOŚĆ, PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ, NIEZALEŻNOŚĆ.

Z sesji równoległych wybrałam oczywiście panel poświęcony żłobkom i nowym formom opieki nad dziećmi. Wśród panelistów znalazła się np. Alicja Węgorzewska, której fundacja prowadzi żłobek i przedszkole. Konkluzja  była prosta – ustawa zmierza we właściwym kierunku, ale samorządom brak pieniędzy na finansowanie nowych miejsc opieki dla dzieci najmłodszych.

Read more »

Jakiś czas temu klientka zapytała mnie czy podczas rozwodu może wykorzystać przed sądem tzw. test zdrady – chce uzyskać rozwód z wyłącznej winy męża. Zatkało mnie, bo przyznam szczerze w pierwszej chwili nie wiedziałam o co jej chodzi.

Pokazała mi test, który można wykonywać samemu, w domu.

Powiem tak – tego typu testy nie są tak naprawdę nic warte i lepiej nie zaprzątać sobie nimi głowy.

Co innego test wykonany w prawdziwym laboratorium, gdzie badane są ślady biologiczne, taki który pozwoli wykluczyć iż pobrana próbka pochodzi np. od nas. Wówczas zyskujemy nie dowód, a raczej poszlakę tego, że do zdrady mogło dojść.

 Składając w postępowaniu o rozwód dowód z takiej ekspertyzy warto poprzeć go również innymi dowodami. Druga strona zapewne taki dowód będzie kwestionowała i sam wynik testu może się okazać zbyt słabym dowodem na niewierność współmałżonka.

Należy jednak pamiętać, że sąd wydając wyrok bierze pod uwagę cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie.

 Wynik takiego testu może być zatem pomocny, choć niekoniecznie.

 

 

 Ojciec, który chce opiekować się dzieckiem, ma pod górkę. Jeśli ma własną firmę i choć raz spóźnił się ze składką ubezpieczeniową, ZUS może odmówić mu urlopu ojcowskiego. – Jesteśmy na straconej pozycji. ZUS dla ojców jest skrajnie nieżyczliwy – mówi Marek Borowski z Centrum Praw Ojca i Dziecka.

To cytat z artykułu, Spóźnił się ze składką do ZUS, może nie dostać urlopu, który ukazał się kilka dni temu na Gazeta.pl.

 Dalej dziennikarka pisze:

W przypadku przedsiębiorców, którzy chcą skorzystać z urlopu ojcowskiego, ZUS sprawdza, czy w ostatnim miesiącu przed złożeniem wniosku nie przekroczono terminów płatności. Nawet jeśli jest to jeden dzień, traci się prawo do ubezpieczenia społecznego, a więc i urlopu.

Przyznam szczerze, że nie rozumiem jak ktoś nie znający tematu decyduje się na napisanie tekstu do gazety bez konsultacji z prawnikiem.

Czepiam się?

Nie, bo tekst wprowadza Czytelników w błąd – to po pierwsze.

Po drugie – w takiej samej sytuacji jak bohater tekstu znajdują się też kobiety  płatniczki składek – prowadzące choćby działalność gospodarczą i ubiegające się o zasiłek (obojętnie chorobowy czy macierzyński) mające opóźnienia w płaceniu składek.

Zacznijmy od tego, że urlopy – również te ojcowskie reguluje… kodeks pracy.

Read more »

Kluby malucha, klubiki malucha itp. to placówki, które powstały jeszcze przed wejściem w życie ustawy żłobkowej, nie mają nic wspólnego z klubami dziecięcymi tworzonymi według nowych przepisów.

W artykule Za półtora roku znikną kluby malucha   autorka przygotowała małe podsumowanie okresu obowiązywania ustawy żłobkowej i zastanawia się jak sobie poradzą placówki, które będą musiały się albo dostosować, albo zamknąć.

Zapraszam do lektury.

Nie będzie to relacja pełna ( Kongresowi poświęcę jeszcze jeden wpis), ale kilka słów na początek.

Wrażenie pierwsze – tłumy w rejestracji. Każdy, kto zjawił się rankiem w PKiN, w Sali Kongresowej musiał odstać swoje w długaśnym ogonku, żeby się zarejestrować i pobrać materiały. Potem już tylko  pora na kawę ( jakoś rano trzeba się dobudzić) i trzeba było iść na salę.

Wrażenie drugie – widać, że ten rok nie jest rokiem wyborczym. Dlaczego widać? Bo nie trzeba zabiegać o głosy i poparcie 🙂 zatem polityków brak. Oczywiście była Agnieszka Kozłowska- Rajewicz – Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, był Premier – zapowiadający „suwak” na listach wyborczych, na kilka chwil pojawiła się Pierwsza Dama RP.

O sesjach i panelach będzie w kolejnym wpisie.

Ogromne wrażenie zrobił na mnie sobotni występ chóru kobiet z fragmentami swojego kolejnego przedstawienia. Polecam, bo sama chętnie wybiorę się na całość.

Read more »

Na stronie Kongresu Kobiet znalazłam informację, że na IV Kongres Kobiet w dniach 14-15.09.2012 r. zarejestrowało się już ponad osiem tysięcy osób. Tytuł posta jest trochę mylący, bo podobno zarejestrowani są też Panowie 🙂 . Kto chętny może się rejestrować do jutra.

 Zastanawiam się jak się tam pomieścimy, bo podobno Sala Kongresowa ma 2880 miejsc na 3 poziomach – pewnie jak co roku największe ożywienie będzie panowało w kuluarach 🙂

Dla mnie osobiście będzie to już trzeci Kongres. Podobnie jak w ubiegłym roku będę na panelu dotyczącym żłobków.

W tym roku Kongres promuje też czytelnictwo – organizatorki zapraszają do przyjazdu z ulubioną książką (ja chyba musiałabym zabrać pół biblioteczki!).

Czy ktoś z Czytelników bloga wybiera się na Kongres?

Ps. o blogu Temida Jest Kobietą napisano dzisiaj na portalu PolskiPrawnik.pl. Jeżeli ciekawi Was co konkretnie to zajrzyjcie tutaj.

 

Nianie nadal wolą pracować w szarej strefie – taki wniosek płynie z artykułu, który ukazał się w Rzeczpospolitej.

 Jego autorka zbadała ile umów uaktywniających jest zarejestrowanych w ZUSie oraz rozmawiała z doradcą podatkowym, przedstawicielką portalu Niania.pl oraz ze mną.

Zarejestrowanych niań jest mało, dziennych opiekunów tylko kilku w skali kraju – chyba potencjał ustawy żłobkowej jest niezbyt dobrze wykorzystywany, a szkoda.

Chętnych do przeczytania artykułu zapraszam tutaj.

Pod koniec ubiegłego miesiąca Rzeczpospolita pisała o luce w przepisach związanych z przyjmowaniem osób do domów pomocy społecznej oraz dotyczących prowadzenia tego typu placówek. Przez pewien czas bowiem nie było rozporządzenia regulującego te kwestie, stare zostało uchylone, nowego nie było.

Sytuacja uległa zmianie. Od 27 sierpnia obowiązuje już nowe Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie domów pomocy społecznej .

Rozporządzenie to reguluje:

1)   sposób funkcjonowania określonych typów domów pomocy społecznej, i obowiązujący standard podstawowych usług świadczonych przez domy;
2)   wzór wniosku o wydanie zezwolenia na prowadzenie domu;
3)   tryb kierowania i przyjmowania osób ubiegających się o przyjęcie do domu.

Rozporządzenie zawiera już nowy wzór wniosku o wydanie zezwolenia na prowadzenie takiego domu chętni więc mogą się już starać o uzyskanie pozwolenia.

 

 

Tydzień temu Główny Urząd Statystyczny opublikował notatkę z badania, które przeprowadził w pierwszym kwartale tego roku w żłobkach i klubach dziecięcych.

 Wyniki nie są jakieś zaskakujące, ale warto je przejrzeć.

 Według GUS na koniec 2011 r. w gminach zarejestrowanych było niecałe 10 tysięcy więcej miejsc w żłobkach i klubach niż w 2010 roku, kiedy ustawa o opiece nad dziećmi do lat 3 jeszcze nie obowiązywała.

Większość nowych placówek to żłobki prywatne. Znacznie mniej miejsc oferują kluby dziecięce oraz inne placówki, które rozpoczęły działalność jeszcze przed zmianą przepisów (powszechnie nazywane klubikami dziecięcymi). Co ciekawe wśród żłobków nadal więcej jest tych publicznych, za to kluby dziecięce i podobne placówki są w głównej mierze niepubliczne.

Read more »

Szperając w internecie natrafiłam na  bardzo ciekawą informację, która jeżeli okaże się prawdziwa rozwiąże problem osób powracających po zakończonym urlopie wychowawczym do pracy.

Podobno rząd ma zamiar wspomagać takich rodziców w formie dotacji dla pracodawcy. Dotacja miałaby wynosić kwotę 9.000 zł i być wypłacana w miesięcznych ratach.

Przeszukałam strony rządu i Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej i żadnego projektu nie znalazłam.

Jeżeli natrafię na projekt – do tematu powrócę.

Tymczasem o nowym sposobie na aktywizację zawodową rodziców można przeczytać tutaj.