Chcesz wiedzieć ile Twoich i moich pieniędzy zgromadził na kontach ZUS, na jaką emeryturę mogą liczyć dzisiejsi trzydziestolatkowie i czy system ubezpieczeń społecznych nie zbankrutuje koniecznie przeczytaj ten artykuł.

11 myśli nt. „ZUS i Twoje pieniądze”

  1. Lech napisał(a):

    Ja to wiem bez liczenia – 0. Bynajmniej nie dlatego, że nic nie wpłacałem.
    Lech ostatnio napisałChyba mnie trochę przeceniacie…

  2. Jacek Stanisławski napisał(a):

    Chyba coś z linkiem nie działa.
    Pozdrawiam.

    1. Katarzyna napisał(a):

      Mnie link działa 🙂

  3. Jacek Stanisławski napisał(a):

    Widocznie w wersji mobilnej bloga coś nie zadziałało.
    Sprawdziłem teraz w komputerze i faktycznie działa.

    Pozdrawiam.

  4. Adrian Bysiak napisał(a):

    Ja w instytucję ZUSU przestałem wierzyć już dawno temu, dlatego nie płacę, bo jedno jest pewne – emerytury z tego nie będzie.
    Adrian Bysiak ostatnio napisałPark w Kielcach

  5. Kasia napisał(a):

    Dokładnie, do czasu mojej emerytury ZUS dawno zbankrutuje, o ile oczywiście dożyje w ogóle do tego momentu.
    Kasia ostatnio napisałZawód adwokata czy to dobry wybór?

  6. AKN napisał(a):

    W ogóle nie wiem, po co poruszać kwestię emerytury z ZUSu. To tak jakby zastanawiać się, czy na emeryturze spotkamy jeti – równie mało prawdopodobne. Czas pogodzić się, że po prostu co miesiąc płacimy haracz.

    1. Katarzyna napisał(a):

      Skoro to haracz to trzeba powiadomić prokuraturę.

  7. Hej,

    nie da się ukryć, że na emeryturę (godziwą) nie ma za bardzo co liczyć. ZUS to system, który MUSI upaść. Nie ma po prostu innej opcji 😉 Ale podobnie sprawa ma się także z ubezpieczeniem itp – sami dla siebie musimy być budżetem socjalnym.

    Chcąc czy nie chcąc coraz bardziej staje się faktem, że bez własnych oszczędności (budżetu, który możemy przeznaczyć w razie wypadku, czy który ma nam zapewnić na starość godziwe życie), może być krucho.

    Przedsiębiorcy „uciekają” nieco od tego zakładając firmy w Anglii (wtedy emerytura jest też angielska), ale ma to tak zalety jak i wady. Najbardziej pasuje to pod samozatrudnienie lub małą firmę, więc też nie jest to pomysł dla każdego…

    Pozdrawiam:
    Kamil K. Łapiński
    Kamil Krzysztof Łapiński ostatnio napisałDomowy budżet – jak wydawać z głową?

    1. Katarzyna napisał(a):

      Witam,
      Nie każdy może „uciec” z firmą np. do Anglii…

  8. Katarzyno,

    nie zawsze też jest warto uciekać 😉 Wiąże się z tym także szereg wad. Np brak możliwości zatrudnienia pracownika na umowę o pracę (taką typową). Dla pracodawcy może nie jest to problem, ale dla pracownika, który szuka stabilizacji – może być ogromny. Takich minusów jest więcej.

    Z przedsiębiorców, których znam, żaden nie założył działalności w Anglii z powodu ZUSu. Zawsze powodem były tańsze koszty utrzymania działalności. Jako zabezpieczenie naszej przyszłości wciąż najlepiej… działamy my sami 😉

    Pozdrawiam:
    Kamil K. Łapiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge