W ostatnim, urodzinowym poście pisałam, że czas szybko płynie.

Rzeczywiście, u mnie ostatnio bardzo przyspieszył, z racji pewnego projektu, o którym więcej napiszę już za kilka dni…

Przez ten projekt zaniedbałam też Temidę, ale obiecuję – regularne wpisy wracają 🙂

Niebawem – w dniach 16-18.09.2013 r. w Krakowie odbędzie się ciekawe szkolenie : Zakładanie miniprzedszkoli i alternatywnych form wychowania przedszkolnego oraz punktów opieki dziennej dzieci od 0 do 5 roku życia,  w którym biorę udział jako jeden z prelegentów (zaproszono także  m. in.przedstawicieli Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, dyrektorów i nauczycieli placówek niepublicznych).

Szkolenie organizuje Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie oddział w Krakowie i ma ono na celu propagowanie różnych form opieki nad małymi dziećmi na terenach wiejskich. Prócz wykładów zaplanowane są również wizyty studyjne.

Harmonogram szkolenia dostępny jest tutaj.

 

6 myśli nt. „Miniprzedszkola, żłobki i dzienni opiekunowie – ciekawe szkolenie w Krakowie”

  1. Piotr napisał(a):

    Takie miniprzedszkola mogą okazać się bardzo dobrym rozwiązaniem, ze względu na to jak ciężko znaleźć wolne miejsce w zwykłym przedszkolu. Koszt także nie jest zbyt wysoki, także mocno popieram ten pomysł.
    Pozdrawiam!

  2. Aldona napisał(a):

    Czy brałaś udział w tym wydarzeniu? Napiszesz może jakieś post czego dotyczyło to spotkanie?

    1. Katarzyna napisał(a):

      Witam,
      Byłam tam jednym z prelegentów.
      Pozdrawiam

  3. Katarzyna napisał(a):

    Witam,
    Genialne szkolenie, czy przewidywane jest może w Warszawie?

  4. Marzena napisał(a):

    Witam,czytam te wszystkie wpisy,że żłobki są potrzebne, bo nie ma miejsc w państwowych placówkach, to aż mnie mierzi.Otworzyłam (od września)klub malucha 5 kilometrów od Wołomina i co? nie ma chętnych. Jest to teren wiejski i rozumiem, że ludzie nie mają pieniędzy. Na dotację w tym roku nie mam co liczyć, bo otworzyłam miesiąc za późno. I w jaki sposób mam zachęcić tych biednych rodziców, żeby przyprowadzali do mnie dzieci. Ja też muszę płacić ZUS i ubezpieczenie.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz