family with house of hands W piątek 6 grudnia 2013 r. Sejm uchwalił ważne zmiany dla rodziców przedszkolaków.

Znowelizowano bowiem ustawę o systemie oświaty. Większość przepisów ma wejść w życie 14 dni od daty ogłoszenia. Teraz prace nad zmianami prowadzone będą w Senacie.

Wśród wielu zmian doprecyzowano wreszcie zasady przyjmowania dzieci do przedszkoli publicznych.

Zniknie uprzywilejowanie „samotnych rodziców” żyjących w związkach nieformalnych.

Nowelizacja wprowadza rozdział 2a regulujący zasady przyjmowania dzieci  m. in. do publicznych przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego.

Ustawa wprowadza dwie ważne definicje:

samotnego wychowywania dziecka  – oznacza to wychowywanie dziecka przez pannę, kawalera, wdowę, wdowca, osobę pozostającą w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, osobę rozwiedzioną, chyba że osoba taka wychowuje wspólnie co najmniej jedno dziecko z jego rodzicem

rodziny wielodzietnej – czyli rodziny z co najmniej trójką dzieci

Jeżeli kandydatów do publicznego przedszkola będzie więcej niż miejsc to wówczas w postępowaniu rekrutacyjnym będą brane pod uwagę następujące kryteria:

1) wielodzietność rodziny kandydata;
2) niepełnosprawność kandydata;
3) niepełnosprawność jednego z rodziców kandydata;
4) niepełnosprawność obojga rodziców kandydata;
5) niepełnosprawność rodzeństwa kandydata;
6) samotne wychowywanie kandydata w rodzinie;
7) objęcie kandydata pieczą zastępczą.
W drugim etapie rekrutacji może być brane pod uwagę kryterium dochodowe.

 

4 myśli nt. „Dzieci „samotnych matek” bez pierwszeństwa w przedszkolach”

  1. Luk napisał(a):

    Można powiedzieć – nareszcie. Naciąganie przepisów Polacy mają we krwi, więc ustawodawstwo powinno być wyczulone na tego typu akcje.

  2. Alek napisał(a):

    Bardzo potrzebne przepisy. Zamiast zajmować się ustalaniem wieku, w jakim dzieci powinny pójść do szkoły, powinny częściej powstawać takie projekty.

  3. jolabramczyk napisał(a):

    dobrze że udało się coś takiego uchwalić, oby więcej tak twórczej pracy było u naszych rządzących

  4. Anna Kubczak napisał(a):

    Ciekawa jestem, w jaki sposób sprawdzą fikcyjne rozwody. Szczerze, znam takich sporo. Niektórzy w ogóle nie mają ślubu. Wiem, że czasem zdarza się, że rozpad związku nie wiąże się z wyprowadzką jednej strony ze względu na brak takiej możliwości, ale częściej po prostu robią to dla dopłat.
    Anna Kubczak ostatnio napisałUbezpieczenie zdrowotne dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge