Pamiętacie Państwo mój styczniowy wpis Nowa specjalizacja?

Otóż to nie koniec sprawy o … zwrot królików.

Pani powódka (już bez swojego pełnomocnika) wniosła apelację od wyroku Sądu Rejonowego do sądu II instancji, zarzucając sądowi m. in. fakt, że jej nie przesłuchał (powódka się na rozprawę nie stawiła, będąc prawidłowo zawiadomiona).

Apelację odebrałam w tym tygodniu.

Standardowo oczywiście postawiono zarzut z art. 233 kpc dotyczący  naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów przez Sąd.

Sądziłyśmy, że Pani powódka odpuści. Myliłyśmy się niestety…

No cóż, Sąd Okręgowy będzie się zajmował sprawą zwrotu królików. Wartość przedmiotu zaskarżenia? 151 zł!

 

3 myśli nt. „Nowa specjalizacja – ciąg dalszy historii”

  1. Lech napisał(a):

    Moja najmniejsza sprawa to 35 groszy, co prawda zajmował się nią tylko sąd rejonowy, i tylko na etapie nakazu zapłaty 😉
    Lech ostatnio napisał„Ile kosztuje u prawnika sprawdzenie, czy weksel jest dobrze wypisany” – czyli jak dałem 180zł za błędną opinię

  2. Katarzyna napisał(a):

    Ciekawe, czy ktoś miał sprawę o… 1 grosz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge