Otrzymałam taki list. Zamieszczam go w całości:
Witam.

Piszę do Pani jako zaniepokojony przyszły ojciec, który obserwował zmianę ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw.

Czy jest jeszcze jakakolwiek szansa na zmianę terminu vacatio legis? Z tego co czytałem, to część posłów opowiedziała się za inicjatywą znamy terminu wejścia w życie nowych przepisów, a sam prezydent opowiedział się, że złoży do sejmu prośbę o ponowne rozpatrzenie i ewentualne zmiany w ustawie.

Czy sądzi Pani, że jest cień szansy na zmianę tych niekorzystnych przepisów, czy przedsiębiorcze mamy mają szanse jeszcze coś zrobić, zdziałać aby wymóc albo przyśpieszyć projekt zmian. Czy przedsiębiorcze matki mogą zbiorowo złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego?

Proszę mi wybaczyć, że zawracam głowę takimi sprawami, ale już wcześniej korzystałem z usług Pani Kancelarii i otrzymałem, bardzo pomocną i przydatną opinię. Dlatego też postanowiłem zwrócić z tym zapytaniem, wiedząc, że śledzi i wypowiada się Pani na interesujący mnie temat.

Pozdrawiam

Pan nie jest jedyny ze swoimi pytaniami. Dostaję mnóstwo podobnych wiadomości.

Z jednej strony mnie to cieszy, z drugiej smuci – bo pokazuje jak mało wiemy o mechanizmach procesu legislacyjnego, a uczyliśmy się tego na historii i WOS-ie. I, że nie pamiętamy o tym, że każdy z NAS może coś zrobić, a nie tylko czekać „na gotowe”.

No i czuję się jak wróżka – co to wszystko widzi, wie i powie.

O tym jak w naszym kraju wygląda proces ustawodawczy (czyli kto ma inicjatywę ustawodawczą, ile jest czytań projektu, co robi Senat, a jaka jest rola Prezydenta) w jasny sposób prezentuje Sejm na swojej stronie internetowej (KLIK).

O tym, kto może wnieść skargę konstytucyjną informacje znajdziemy na stronie Trybunału Konstytucyjnego (KLIK).

Z informacji dowiemy się np. tego, że Prezydent posiada inicjatywę ustawodawczą, a więc mógłby sam wnieść projekt ustawy do Sejmu. Nie ma natomiast czegoś takiego jak „składanie prośby do Sejmu”. Oczywiście Prezydent prosić i apelować do posłów może, ale w żaden sposób nie jest to wiążące.

Skargę zaś może wnieść indywidualnie każdy obywatel przy pomocy fachowego pełnomocnika, jeżeli uważa, że jego konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone, pod warunkiem, że wcześniej wyczerpał drogę sądową w swojej sprawie.

Zatem – nie,  przedsiębiorcze matki nie mogą złożyć zbiorowej skargi konstytucyjnej.

I tutaj nasuwa się pytanie – dlaczego oczekujecie, że ktoś coś za WAS zrobi – wpłynie na posłów, złoży skargę?

Matki na DG to grupa kobiet przedsiębiorców która się sama skrzyknęła w sieci i zaczęła działać. Bo chce coś zmienić. Jeżeli ta sprawa CIĘ interesuje – przyłącz się, każdy się przyda. Potrzebujemy też facetów, bo nie oszukujmy się – zmiany wpłyną też na wysokość zasiłku np. chorobowego dla przedsiębiorcy (ustawa nie dotyczy przecież tylko kobiet).

Wiele zaangażowanych Pań jest w ciąży, a oczekujecie od nas, że zmienimy system. Same niewiele możemy, choć robimy co się da. Nie mamy wsparcia stowarzyszeń przedsiębiorców, o naszej sprawie nie mówi się w głównych mediach.

Jesteś zatroskany tak jak autor listu? Pomóż!

Potrzeba fachowców od PR i osób z dojściem do głównych kanałów telewizyjnych; potrzeba osób które będą dzwonić i pisać choćby do posłów. Masz możliwość nakręcić spot? Zapraszamy.

Czekanie z założonymi rękami nic nie da.

Podobny wpis
Żłobek przyzakładowy
Potrzebujesz porady? Zadzwoń!
Skontaktuj się z nami