Monitoring w żłobkach lepszy niż publiczny rejestr?

Po ujawnieniu przez media sprawy placówek opieki nad dziećmi we Wrocławiu, gdzie łagodnie rzecz ujmując – sprawowano złą opiekę nad maluchami  (zajrzyj do wpisu Zły żłobek) swój list do rodziców i opiekunów wystosował Rzecznik Praw Dziecka.

Stwierdził w nim, że wielu rodziców chwali sobie zainstalowanie w placówkach opieki nad małymi dziećmi – monitoringu, który umożliwia ocenę zachowania i samopoczucia dzieci a także rodzaju sprawowanej opieki.

Problem w tym, że wiele placówek nadal działa w „szarej strefie” i jeszcze nie podlega przepisom ustawy żłobkowej. Wystarczy, że placówka rozpoczęła działalność przed 4 kwietnia 2011 r.

Niestety jest też dużo placówek, które rozpoczęły działalność po tej dacie, a nie figurują w obowiązkowym rejestrze żłobków i klubów dziecięcych prowadzonych w każdej gminie. Bez takiego wpisu działają nielegalnie.

 I w takim przypadku powinien zadziałać inny monitoring – monitoring urzędniczy.

 Wójt, burmistrz lub prezydent miasta właściwy ze względu na miejsce prowadzenia żłobka lub klubu dziecięcego albo miejsce sprawowania opieki przez dziennego opiekuna, sprawuje nadzór nad żłobkiem, klubem dziecięcym oraz dziennym opiekunem w zakresie warunków i jakości świadczonej opieki.

Jeżeli chcesz wiedzieć jak prawidłowo poprowadzić żłobek, kto może sprawować w nim opiekę nad dziećmi, jakie są obowiązki dyrekcji placówki itp. zapisz się na szkolenie – już 9 listopada w Warszawie.

Podobny wpis
Dzienny opiekun – audycja w TOK FM
Potrzebujesz porady? Zadzwoń!
Skontaktuj się z nami