Temida Jest Kobietą Temida jest kobietą

pieniądzeChcieć to móc. I takie właśnie działanie zaprezentował właśnie prezydent Duda. Choć uczciwie trzeba przyznać, że w sprawie, która nie wepchnie Pana prezydenta w nurt kolizyjny z szefem PIS.

Po kolei. Dwadzieścia dwa dni temu ruszył program #Rodzina500+. Każda rodzina z dwójką dzieci, a także część rodzin z jednym dzieckiem stała się beneficjentem programu.

Celem świadczenia wychowawczego ma być częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych.

I chyba z tej ustawowej definicji wynikają problemy głównie samotnych matek starających się o alimenty. Podobno obserwuje się też zwiększoną liczbę pozwów o obniżenie alimentów, właśnie z powodu tego nowego świadczenia.

Państwowe wsparcie należy traktować jako dodatkową pomoc, nie zaś zwolnienie z obowiązku alimentacyjnego rodzica, tym bardziej, że ściągalność alimentów w Polsce to ok. 17%.

Moim zdaniem żadne wsparcie Państwa (zasiłki) nie powinno wpływać negatywnie na obowiązek rodzica jakim jest utrzymywanie niesamodzielnego dziecka. Bo jest to wsparcie dodatkowe, główny ciężar zawsze spoczywa na rodzicach i rodzinie. Tłumaczenie, że matka może wystąpić o świadczenie w wysokości 500 zł nie może być żadnym argumentem do tego aby alimenty obniżyć lub zasądzić je w niższej kwocie!

Na szczęście prezydent skierował już do Sejmu projekt ustawy zmieniającej Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz inne ustawy. Zamysł jest bardzo dobry – zmiany wyraźnie wskazują, że na zakres obowiązku alimentacyjnego nie wpływa nie tylko świadczenie wychowawcze ale również świadczenia rodzinne, świadczenia z pomocy społecznej, funduszu alimentacyjnego czy świadczenia przysługujące na dzieci umieszczone w pieczy zastępczej.

Mam nadzieję, że Sejm podejmie prace nad projektem błyskawicznie i uchwali je na najbliższym posiedzeniu.

Na marginesie warto także dodać, że w Sejmie leży jeszcze jeden projekt zmian dotyczący 500+. Chodzi o wprowadzenie obowiązującego przy świadczeniach rodzinnych systemu „złotówka za złotówkę”, zgodnie z którym przekroczenie kryterium dochodowego, powoduje obniżenie wysokości otrzymywanych świadczeń zamiast odmowy ich przyznania. O tym, że należałoby wprowadzić ten mechanizm do ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci pisałam TUTAJ.

Włącz się do dyskusji

Co do zasady się zgadzam, ale nie co do wykonania :-). To świadczenie idzie w poprzek dotychczasowych zasad alimentacyjnych i dlatego budzi mój niepokój. Nie mam nic przeciwko dodatkowym pieniądzom (jak każdy), ale jako prawnik jestem wewnętrznie rozdarta „legislacyjnie”…

Myślę że część pozwów o obniżenie alimentów mogło wynikać z chęci matek jednego dziecka które chciały by załapać się na program 500+.

Dla naprawdę potrzebujących są zasiłki z MOPRu i MOPSu. Tam mogą się zgłaszać naprawdę potrzebujący. A 500+ to program pro demograficzny.

Napisz do mnie kancelaria@przyborowska.eu Zadzwoń +48 600 375 279