„Nie płaciłeś w terminie, będziesz chorował za darmo” – pisze Gazeta.pl

O co chodzi i czy blady strach powinien paść na przedsiębiorców?

Otóż gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, których ostatnimi czasy ZUS poszukuje u dłużników, z coraz większą werwą.

Wielu przesiębiorców (głównie małych, jednoosobowe działalności gospodarcze) ma zaległości w ZUS z tytułu opłacania składek. Po dwóch latach prowadzenia biznesu składki, które rosną z roku na rok bywały dużym obciążeniem, zwłaszcza, gdy przychody z działalności były niewielkie, albo w danym miesiącu nie było ich wcale. Są też tacy, którzy notorycznie nie płacą, nie korzystają z państwowej służby zdrowia i mają świadomość, że w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia i tak przyjmie ich każdy szpital.

Bat na przedsiębiorców?

Ponieważ od stycznia tego roku składki na ubezpieczenie płacimy na indywidualne rachunki, bez podziału na trzy odrębne składki, jak było dotychczas wszyscy dookoła mówią o tym, że dłunicy stracą prawo do świadczeń.

Trzeba jednak pamiętać, że do grudnia ubiegłego roku dobrowolną składkę chorobową opłacało się razem ze składką emerytalną i rentową. Zapłacenie tej składki w niepełnej wysokości, niezapłacenie jej lub zapłacenie po terminie wiązało się z wypadnięciem z ubezpieczenia chorobowego za ten miesiąc.

Zatem tak naprawdę, ktoś kto już był dłużnikiem ZUS już wcześniej nie uzyskałby prawa do świadczenia z ubezpieczenia chorobowego. Płacenie na jedno konto zamiast trzech nic tutaj nie zmieni.

Wielu przedsiębiorców zwraca się do mnie w sytuacji, gdy ZUS odmówił im świadczenia, właśnie ze względu na wypadnięcie ze składki chorobowej.

Dobra rada – jeżeli wiecie, że w najbliższym czasie możecie korzystać ze zwolnienia lekarskiego lub będziecie w szpitalu (bo np. macie zaplanowaną operację, na którą czekaliście ostatnie dwa lata w kolejce) to sprawdzcie w ZUS czy przypadkiem nie macie jakiegoś zadłużenia. To jest też dobry moment na złożenie wniosku o przywrócenie ciągłości składki chorobowej. Później raczej będzie na to za późno.

Jeżeli jesteś dłużnikiem ZUS i nie wiesz jak z tego zadłużenia wyjść – napisz aby otrzymać wycenę porady.

[contact-form][contact-field label=’Imię’ type=’name’ required=’1’/][contact-field label=’Email’ type=’email’ required=’1’/][contact-field label=’Strona www’ type=’url’/][contact-field label=’Pytanie/opis problemu’ type=’textarea’ required=’1’/][/contact-form]

 

Podobny wpis
Trzy najważniejsze zmiany w postępowaniu sądowym z zakresu ubezpieczeń społecznych
Trzy najważniejsze zmiany w postępowaniu sądowym z zakresu ubezpieczeń społecznych
Potrzebujesz porady? Zadzwoń!
Skontaktuj się z nami