List z sądu odbierzemy w… kiosku cz. II

Wracam do sprawy zmiany doręczyciela przesyłek z sądów. Kto jeszcze nie czytał o tym niech zajrzy TUTAJ.

Stało się. Dostałam avizo z InPostu. Pocieszający jest fakt, że nie będę musiała biegać do kiosku Ruchu po sądowe listy polecone.

Ale – będę je odbierać … w firmie udzielającej kredyty (żeby nie reklamować nazwy nie podam).  Niestety punkt odbioru czynny tylko od poniedziałku do piątku w godzinach 9-17.

A Wy macie już może jakieś doświadczenia z odbiorem przesyłek sądowych doręczanych przez PGP?

—————-

13.01.2014

Moje małe podsumowanie: moje awizo było bez numeru przesyłki. Całe szczęście list odebrałam (mam nadzieję, że to list z tego awizo). W punkcie odbioru siedzi jedna Pani. Gdy akurat komuś udziela kredytu – jest problem, trzeba sporo czekać.
Dzisiaj odwiedziła mnie też Pani doręczyciel. Dowodu nie chciała zobaczyć (może mnie już zna? Może czyta Temidę?), za to obok podpisu na potwierdzeniu odbioru domagała się przybicia pieczątki kancelarii.

Podobny wpis
TemidaJestKobieta, czyli moja historia
Potrzebujesz porady? Zadzwoń!
Skontaktuj się z nami