Gdy rozpoczynasz własny biznes ważne jest poznanie rynku i przygotowanie strategii marketingowej. Pomagają nam w tym dane statystyczne. Powyżej zamieściłam jedną z infografik ze strony GUS, dotyczącą danych demograficznych o dzieciach.

Najwięcej firm w „branży dziecięcej” prowadzą … kobiety.

Dane zatem  powinny się wszystkim, którzy myślą o założeniu firmy w jakiś sposób z dziećmi powiązanej. Może to być żłobek, szkoła języków obcych dla dzieci, gabinet dentystyczny specjalizujący się w stomatologii dziecięcej, firma odzieżowa, fotograf robiący sesje dziecięce itp.

Masz jakiś ciekawy pomysł na firmę? Napisz!

  1. Bardzo fajna infografika. Pomysł na firmę powiązanej z dziećmi? Przychodzi mi tylko jeden pomysł jakim są meble ogrodowe, huśtawki, piaskownice itp.

  2. To taka „kobieca” branża, więc przewaga w zasadzie naturalna. Widziałam kilka materiałów o kobietach, które po narodzeniu dzieci poszukiwały czegoś dla nich, i nie znajdując, postanowiły wypełnić tą lukę. A sama poszukuję pomysłu na biznes 😉

  3. Sam fakt, że najwięcej firm z branży dziecięcej jest prowadzonych przez kobiety, nie jest niczym w sumie zaskakującym – jednak sam uważam, że warto często przypominać o tym właśnie, jakie dane kryją się w GUSie – ich selekcja może pomóc w budowaniu własnej strategii.

  4. Pamiętajmy, że dzieciaki stanowią dużą grupę potencjalnych klientów. To właśnie one często wybierają produkty do domu. Mają duży wpływ na to co kupią rodzice. Mamy, które znają swoje dzieciaki, są w stanie przewidywać ich zapotrzebowania, a tym samych zapotrzebowania rynkowe. Dlatego też są na czasie jeśli chodzi o produkty dziecięce. A to prosta droga do pomysłu na własny biznes.

  5. Bez odpowiedniego rozpoznania rynku oraz analizy, rozpoczynanie własnej działalności jest ogromnym ryzykiem wiążącym się z poniesieniem ogromnych kosztów a nie kiedy zamknięcia działalności. Dla tego najpierw rozpoznanie potem działanie 🙂

  6. Na biznesie związanym z dziećmi można sporo zarobić – wiadomo, że nie brakuje szastających pieniążkami mamuś, które potrafią wydać pieniądze na różne głupoty dla swych pociech

  7. Znam wiele kobiet, które na macierzyńskim prowadzą biznes głównie okołodzieciowy, ale przeżywalność tych biznesów jest mała i ściśle związana z daniną na rzecz ZUSu. Gdy kończy się promocja na ZUS, a nie są gdzieś zatrudnione, biznes upada. A wielka szkoda, bo pomysły są fantastyczne, na przykład różnego typu rękodzieła, chusty do noszenia dzieci, pieluszki, ciuszki szyte z „dorosłych” secondhandowych ubrań, buciki szyte na miarę (!) z prawdziwej skóry, etc. Takie buciki za kilkadziesiąt pln nie szyje się taśmowo, to są małe arcydzieła:)

  8. Kobiety również bardzo często zabierają się za prowadzenie sklepów z ciuchami. Najpopularniejsza platforma – oczywiście Allegro. Nie polecam jednak tego robić, jeśli jedynym pomysłem na walkę z konkurencją będzie walka cenowa.

  9. Nigdy nie byłam fanką blogów, ale tego lubię bardzo. Tematyka, styl pisania – to coś, co zachęca do dalszej lektury. Co prawda nie sięgałam do archiwum, ale nowe wpisy czytam regularnie. Fajny blog, dużo ciekawej treści. Dla mnie wszystkiego w sam raz. Wykorzystaj go bardziej komercyjnie, ale nie przesadzaj z tym. Ma potencjał.

    1. Dziękuję za miłe słowa.
      Jeżeli chodzi o komercjalizację bloga to bez obaw. Oferty typu „mamy fajny tekst o…- przesyłamy w załączeniu. Chcielibyśmy, żeby wykorzystała go Pani w blogu” odrzucam. Darmowych reklam tu nie będzie

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Podobny wpis
Często tu Panią spotykam…
Potrzebujesz porady? Zadzwoń!
Skontaktuj się z nami