Czy pomagający w prowadzeniu biznesu współmałżonek to też biznesmen?

DeathtoStock_Wired3Wczoraj w Gazecie Prawnej ukazał się tekst o tym, że jeżeli przedsiębiorca przy prowadzeniu firmy będzie korzystał z pomocy domownika np. żony, to wówczas taki domownik zostanie potraktowany przez ZUS także jak przedsiębiorca i będzie trzeba od niego odprowadzić składki społeczne.

Aż chce mi się skakać z radości gdy czytam, że tak ZUS traktuje osoby współprowadzące działalność gospodarczą 🙂

Dlaczego?

Bo prowadzę wiele postępowań, w których ZUS jest święcie przekonany, że pomoc współmałżonka w prowadzeniu biznesu to tylko… zwykła pomoc rodzinna. A dzieje się tak w wielu przypadkach, gdy taki domownik chce przejść na zasiłek: chorobowy, macierzyński. ZUS wszczyna kontrolę, a potem wystawia:

1. decyzję o niepodleganiu ubezpieczeniom społecznym i dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu

2. decyzję odmowną w sprawie zasiłku.

Nie mają znaczenia obowiązki takiej osoby współprowadzącej działalność, stabilność, systematyczność i zorganizowanie (żeby nie było nie chodzi wyłącznie o kobiety w ciąży) i ich wkład w prowadzenie działalności. Gdy tylko na horyzoncie pojawia się dla ZUS widmo wypłaty zasiłku praca współmałżonka staje się zwykłą… pomocą.

O co zatem chodzi?

Chodzi o art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych:

Art. 6. 1. Obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są:

5)   osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz osobami z nimi współpracującymi;

Za osobę współpracującą z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz zleceniobiorcami, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 i 5, uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności lub wykonywaniu umowy agencyjnej lub umowy zlecenia; nie dotyczy to osób, z którymi została zawarta umowa o pracę w celu przygotowania zawodowego.

I jeszcze ciekawe orzeczenie:

Podjęcie współpracy przez kobietę w ciąży przy prowadzeniu pozarolniczej działalności, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie przez nią świadczeń z ubezpieczeń społecznych nie jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem, jeżeli współpraca ta była faktycznie wykonywana – Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 21 stycznia 2014 r. (III AUa 794/13).

 

Podobny wpis
odmowa prawa do świadczenia
Problematyczny art. 48a, czyli dlaczego ZUS nie umie liczyć
Potrzebujesz porady? Zadzwoń!
Skontaktuj się z nami