ZUS zagina czasoprzestrzeń
Kilka dni temu, 28.01.2016 r. do kancelarii trafiła kopia decyzji. O taka:
Powiecie – decyzja taka sama jak każda inna. Przyjrzyjcie się zatem uważnie:
- Data wydania decyzji – 14 grudnia 2015 r.
- Decyzja jest wykonaniem wyroku II instancji (czyli prawomocnego) z dnia 28 sierpnia 2015 (czyli wydanego niemal 4 miesiące wcześniej!)
- Co ciekawe urzędniczka pisze, że świadczenie zostało przekazane dnia 21.12.2015 r. [pytanie jak mogło zostać przekazane, skoro zgodnie z datą wydania decyzji przekazanie środków miało się odbyć dokładnie tydzień później?]
Kto myśli, że decyzję wydano z datą wsteczną ręka w górę 😉
Domyślam się skąd wzięła się data 14.12.2015 r. Akurat tego dnia wysłałam do ZUS pismo ponaglające 😉
Zastanawiające jest także to, że skoro decyzja została wydana 14 grudnia 2015 r. to czemu wysłano ją do kancelarii dopiero 26 stycznia 2016 r.?
ech, biurokracja