Wczoraj gruchnęła wiadomość, że w 2020 r. rosną składki na ZUS, i to rekordowo, bo prawie o 10%.

W internecie zawrzało. Na fb, na wielu forach dla przedsiębiorców słychać, że rząd ich nie lubi, dokłada nowe podatki i co roku dobija coraz wyższymi składkami na ZUS.

Cóż, moje odczucia jako przedsiębiorcy są podobne – to na nas zarabia się na wszystkie socjalne obietnice rządu, w praktyce nie dając nic w zamian. Nie jestem ekonomistką, a radcą prawnym więc na ten temat nie chcę się tu wymądrzać.

Oczywiście, od tego roku wprowdzono możliwość niepłacenia składek na ZUS przez pierwsze pół roku prowadzenia działalności, ale składki dają się przedsiębiorcom we znaki dopiero po 2 latach prowadzenia biznesu.

Jest jeszcze możliwość płacenia małego ZUSu (przeczytaj o tym tu, tu oraz tu), ale tak naprawdę płaci go niewiele firm, tym bardziej, że składki są liczone od przychodu (w tym roku próg maksymalny to 63.000 zł), a nie dochodu firmy

Podwyżka składek ZUS w 2020 r.

Przedsiębiorcom może wydawać się to nieco dziwne, ale to jakie płacą składki jest uzależnione od średniej pensji w kraju.

Zgodnie z przepisami ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych: Podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe przedsiębiorców (i osób współprowadzących działalność), stanowi zadeklarowana kwota, nie niższa jednak niż 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek, na dany rok kalendarzowy. Składka w nowej wysokości obowiązuje od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia danego roku.

W tym roku zgodnie z obwieszczeniem Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej prognozowane przeciętne wynagrodzenie wynosi 4.765 zł.

Prognoza rządu na rok 2020 zakłada wzrost średniej pensji do kwoty 5227 zł. I to z tego biorą się pdwyżki składek. Rzeczywistą kwotę poznamy pod koniec roku, w kolejnym obwieszczeniu Ministra.

W styczniu 2020 dowiemy się także o ile wzrosła składka zdrowotna.

Zestawiając te kwoty wyjdzie nam nowa suma do zapłaty.

Zarabiamy więcej, bo rosną pensje (minimalna oraz średnia_, więcej wydajemy to i składki rosną.

Trzeba zauważyć, że nie płacimy składki od całej średniej pensji (choć możemy, nawet do 250% tej pensji), a obowiązkowo tylko od 60% (wszyscy prowadzący biznes powyżej 2 lat), co w przyszłości będzie miało przełożenie na bardzo skromne emerytury.

Teraz już wiesz, dlaczego rosną składki na ZUS. W praktyce rosną one corocznie, w ostatnich 2 latach jednak rekordowo wysoko.

Alternatywa dla ZUS

Nie wiem czy wiesz, ale w Polsce można prowadzić firmę nie płacąc ZUS. Zaskoczony? To przeczytaj koniecznie ten wpis:

Być może sposobem na „uniknięcie ZUS” będzie już niebawem Prosta Spółka Akcyjna – szerzej o tym już niedługo na blogu.

Zapytaj o wycenę porady

Zadzwoń: +48 600 375 279

Napisz: kancelaria@przyborowska.eu

Podobny wpis
Poznań
Spotkania w lipcu 2019: Poznań i Siedlce
Potrzebujesz porady? Zadzwoń!
Skontaktuj się z nami